Ciasto czekoladowe z buraka

W necie pełno jest przepisów na czekoladowe ciasto buraczane. Publikuję swoją wersję i zapraszam na ciasto czekoladowe z buraka o lekko orzechowym smaku, dzięki dodatkowi mielonych orzechów laskowych. Za sprawą puree buraczanego ciasto jest wilgotne i dłużej zachowuje świeżość. Ciasto możecie przygotować jako prosty ‚murzynek’ z polewą czekoladową lub jako tort przełożony ulubionym kremem. Na przykład takim kremem czekoladowym z awokado.

 

 

SKŁADNIKI

– 2 pieczone buraki średniej wielkości

– 1,5 szklanki mleka roślinnego (najlepiej z orzechów laskowych lub migdałów)

– 1/2 szklanki mąki ryżowej

– 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

– 1/4 szklanki mąki kukurydzianej

– 1/4 szklanki mąki gryczanej (mąka gryczana nadaje ciastu charakterystyczny gryczany smak; jeśli ktoś za nim nie przepada może wykorzystać mąkę jaglaną)

– 1/4 szklanki oleju kokosowego (roztopionego)

– 3/4 szklanki zmielonych orzechów laskowych

– 1 szklanka cukru kokosowego (lub nierafinowanego trzcinowego)

– 6 czubatych łyżeczek surowego kakao

– 1 łyżka proszku z laski wanilii

– 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

– 1 łyżeczka kamienia winnego (lub proszku do pieczenia)

– 1/4 łyżeczki soli

Na polewę:

– tabliczka gorzkiej czekolady bezglutenowej

– odrobina mleka roślinnego

– 2 łyżki karobu w płynie (melasy)

 

 

KROKI

Pieczone buraki: piekarnik rozgrzać do 200 stopni, do naczynia żaroodpornego włożyć wyszorowane buraki (w całości, ze skórką), podlać 1/2 szklanki wody, przykryć i wstawić do piekarnika na około godzinę (aż buraki będzie można swobodnie przekłuć widelcem)

1. Zmiksować mleko roślinne z kamieniem winnym do uzyskania piany. Odstawić na kilka minut.

2. Buraki obrać i zblendować na puree. Do ciasta potrzebna jest szklanka puree, czyli z około 1,5 buraka.

3. Puree dodać do mleka razem z wanilią, cukrem, roztopionym olejem kokosowym i porządnie zmiksować. W oddzielnej misce wymieszać suche składniki: sodę oczyszczoną, mąki, zmielone orzechy laskowe, kakao, sól. Połączyć mokre i suche składniki i ponownie zmiksować na jednolitą masę.

4. Piec około 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni z termoobiegiem.

5. Po ostudzeniu polać domową polewą czekoladową. Można przygotować tort z tego przepisu – wtedy ciasto dzielimy na 2 części i pieczemy w 2 okrągłych formach. Czas pieczenia to ok 35 minut.

 

Przepis dodaję do akcji:

Lekkie Święta    Słodki Prezent    Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

Świąteczne słodkości!

7 Comments:

  1. Buraczanego ciasta jeszcze nie piekłam, Twoje zdecydowanie przekonało mnie żeby spróbować :) Fajny blog, będę zaglądać. Pozdrawiam bezglutenowo 😉

  2. Już drugi raz robiłam, wychodzi pyszne tylko za każdym razem zbyt mokre bo nie dodaję orzechów. Chyba zmniejszę ilość mleka. Pozdrawiam :)

  3. A można użyć innych orzechów, np. brazylijskich (zalegają mi w szafce akurat;-))?

  4. No to fajnie:-) Wczytuję się dalej w przepis i zastanawiam się jeszcze, czy mąka ziemniaczana to to samo co skrobia ziemniaczana? Mam nadzieję, że ciasto wyjdzie bo trochę boję się takich eksperymentów… ostatnio jeden skończył się niejadalną katastrofą niestety… A tu też mam obawę podobną do poprzedniego eksperymentu – dużo mokrych składników w porównaniu do suchych…

    • Tak, to ciasto jest wilgotne po upieczeniu, ale nie błotniście mokre jeśli wiesz co chcę powiedzieć. Trzymam kciuki, żeby wyszło. Możesz dać skrobię ziemniaczaną.

  5. buraczanego jeszcze nie próbowałam, na razie na koncie mam fasolowe 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *