Malinowa amarantusianka z migdałami

AmarantusiankaMalina2 (1 of 1)

 

Mam wrażenie, że amarantus należy do zbóż rzadziej trafiających na nasze stoły niż taka choćby kasza jaglana. Poszukiwania przepisów, w tym przeszukanie Internetu potwierdziło moje przypuszczenia, że przepisów na śniadanie z amarantusa jest niewiele. Na moim blogu przepis na amarantusiankę jeszcze się nie pojawił, co jest ewidentnym przeoczeniem z mojej strony i czas to naprawić. Amarantusianka to jedno z moich ulubionych śniadań. Najczęściej przygotowuję ją zimą, gdyż jest bardzo odżywcza ale z jesiennymi owocami smakuje najlepiej. Amarantusianka to świetne śniadanie dla niejadków, bo w niewielkiej ilości dostarcza wielu cennych składników. Przede wszystkim amarantusianka to źródło łatwo przyswajalnego białka i bardzo bogate źródło żelaza (zawiera go ponad dwukrotnie więcej niż surowy szpinak). Dokładną tabelę wartości odżywczych znajdziecie tutaj.

 

 

AmarantusiankaMalina3 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na 1 dużą porcję lub 2 małe)

– 1/3 szklanki amarantusa (ziarno, nie poping)

– szklanka malin

– 3-4 śliwki

– kilka migdałów

– szczypta cynamonu

– szczypta kardamonu

– szczypta soli

– łyżeczka tartego świeżego imbiru

 

AmarantusiankaMalina1 (1 of 1)

 

KROKI

1. Amarantus wypłukać na drobnym sicie. Włożyć do wrzątku w proporcji 1 część amarantusa: 2 części wody (można użyć aż do 3 części wody jeśli chcemy rzadszą amarantusiankę) i zagotować. Zmniejszyć płomień i przykryć.

2. Po około 10 minutach dodać posiekane migdały, drobno pokrojone śliwki i przyprawy. Przykryć i gotować jeszcze około 20 minut.

3. Pod koniec gotowania wrzucić maliny i wmieszać je dokładnie do amarantusianki. Po 2 minutach od dodania malin, śniadanie jest gotowe.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *