Ciasto Śliwkowe (bez cukru, bez glutenu, bez nabiału)

CiastoŚliwkWanil1 (1 of 1)

 

Od śliwek uginają się stragany, jesienne wieczory zachęcają do pieczenia. Zapraszam na ciasto śliwkowe na gryczanym spodzie przykrytym pieczonymi powidłami śliwkowymi i waniliowym kremem.

 

CiastoŚliwkWanil2 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI

SPÓD

  • 250 g płatków gryczanych
  • 20 daktyli (bez pestek)
  • 1/4 szklanki stopionego oleju kokosowego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

MASA ŚLIWKOWA

  • 30-40 śliwek
  • opcjonalnie: gorzka czekolada lub 5 czubatych łyżeczek karobu + 5 łyżeczek kakao
  • łyżeczka agaru

MASA WANILIOWA

  • 250 g tofu
  • 1/2 łyżeczki proszku z laski wanilii
  • sok z 1 cytryny
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • 2-3 łyżki syropu klonowego lub daktylowego
  • łyżeczka agaru
  • kakao do posypania  wierzchu (lub tarta gorzka czekolada)

 

CiastoŚliwkWanil3 (1 of 1)

 

KROKI

  1. Jeśli mamy suszone daktyle, trzeba je namoczyć w ciepłej wodzie przez minimum godzinę (zalewamy tylko tyle, żeby woda zrównała się z daktylami)
  2. W blenderze kielichowym zblendować odcedzone daktyle, płatki i pozostałe składniki spodu. Powoli dolewać wodę z daktyli i sprawdzać konsystencję. Masa ma się zacząć sklejać.
  3. Przełożyć ciasto do formy na tartę, nakłuć widelcem w kilku miejscach i wstawić do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika na 30 minut.
  4. Śliwki pokroić i przełożyć do naczynia do zapiekania i do pieca obok spodu. Śliwki piec aż rozpadną się na powidła (u mnie ciut ponad godzinę).
  5. Po wyciągnięciu śliwek z pieca dodać do nich połamaną czekoladę lub kakao z karobem i dokładnie mieszamy. Po czym dodać agar i znów dokładnie wymieszać, odstawić do przestygnięcia.
  6. Tofu odsączyć, zblendować z sokiem z cytryny, syropem, wanilią. Agar rozmieszać z mlekiem i dodać do tofu, ponownie zblendować. Wstawić do lodówki.
  7. Na przestudzony spód przełożyć masę śliwkową i poczekać aż zastygnie. Po czym wylać masę waniliową, posypać kakao i wstawić wszystko do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Ciasto przechowywać w lodówce.

Wariant I: Jeśli unikacie lub nie możecie spożywać produktów sojowych, zamiast tofu do przygotowania masy waniliowej wykorzystajcie ugotowaną kaszę jaglaną. Wystarczy zblendować z wanilią, sokiem z cytryny, syropem i mlekiem roślinnym z agarem i gotowe.

Wariant II: Roztopioną czekoladę lub kakao dodać do tofu zamiast do masy śliwkowej.

CiastoŚliwkWanil4 (1 of 1)

Bułki z dynią (bez glutenu, wegańskie)

 

BułkiDyniowe4 (1 of 1)

 

Ten świetny przepis na bułki z dynią znalazłam w książce, którą już polecałam:„Wegańskie wypieki i potrawy bez glutenu” Teresy Reinman.

Bułki są ekspresowe w wykonaniu (nie trzeba ich odkładać do wyrośnięcia, nie trzeba robić zaczynu wcześniej) i bardzo smaczne. Najlepiej smakują oczywiście świeże, więc nie warto się powstrzymywać, tylko zajadać :-)

 

BułkiDyniowe1 (1 of 1)

 

 

SKŁADNIKI (na 14 niewielkich bułeczek)

– 160 g dyni hokkaido

– kubek mąki gryczanej (zmielonej niepalonej kaszy gryczanej)

– 1/2 kubka mąki ziemniaczanej

– 15 g świeżych drożdży

– 15 g oleju roślinnego

– łyżeczka soli

– 1/2 łyżeczki gumy guar

– łyżeczka nierafinowanego cukru muscovado

– 150 ml ciepłej wody

– 2 łyżki pestek z dyni (na wierzch)

 

BułkiDyniowe3 (1 of 1)

 

KROKI

1. Dynię zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (hokkaido nie trzeba obierać).

2. Suche składniki wymieszać w misce, dodać tartą dynię, drożdże i ciepłą wodę. Wyrobić ciasto.

3. Formować małe okrągłe bułeczki i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

4. Pestki z dyni posiekać. Wierzch bułek posmarować mokrym pędzelkiem i posypać pestkami. Nie trzeba odstawiać do wyrośnięcia.

5. Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 200 stopni. Piec przez 15 minut od momentu nagrzania piekarnika. Najlepiej smakują świeże!

Ja przy okazji pieczenia bułek, upiekłam resztę dyni pokrojoną w kawałki. Bułki świetnie smakują z pieczonymi warzywami i pastami warzywnymi.

 

BułkiDyniowe2 (1 of 1)

Malinowa amarantusianka z migdałami

AmarantusiankaMalina2 (1 of 1)

 

Mam wrażenie, że amarantus należy do zbóż rzadziej trafiających na nasze stoły niż taka choćby kasza jaglana. Poszukiwania przepisów, w tym przeszukanie Internetu potwierdziło moje przypuszczenia, że przepisów na śniadanie z amarantusa jest niewiele. Na moim blogu przepis na amarantusiankę jeszcze się nie pojawił, co jest ewidentnym przeoczeniem z mojej strony i czas to naprawić. Amarantusianka to jedno z moich ulubionych śniadań. Najczęściej przygotowuję ją zimą, gdyż jest bardzo odżywcza ale z jesiennymi owocami smakuje najlepiej. Amarantusianka to świetne śniadanie dla niejadków, bo w niewielkiej ilości dostarcza wielu cennych składników. Przede wszystkim amarantusianka to źródło łatwo przyswajalnego białka i bardzo bogate źródło żelaza (zawiera go ponad dwukrotnie więcej niż surowy szpinak). Dokładną tabelę wartości odżywczych znajdziecie tutaj.

 

 

AmarantusiankaMalina3 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na 1 dużą porcję lub 2 małe)

– 1/3 szklanki amarantusa (ziarno, nie poping)

– szklanka malin

– 3-4 śliwki

– kilka migdałów

– szczypta cynamonu

– szczypta kardamonu

– szczypta soli

– łyżeczka tartego świeżego imbiru

 

AmarantusiankaMalina1 (1 of 1)

 

KROKI

1. Amarantus wypłukać na drobnym sicie. Włożyć do wrzątku w proporcji 1 część amarantusa: 2 części wody (można użyć aż do 3 części wody jeśli chcemy rzadszą amarantusiankę) i zagotować. Zmniejszyć płomień i przykryć.

2. Po około 10 minutach dodać posiekane migdały, drobno pokrojone śliwki i przyprawy. Przykryć i gotować jeszcze około 20 minut.

3. Pod koniec gotowania wrzucić maliny i wmieszać je dokładnie do amarantusianki. Po 2 minutach od dodania malin, śniadanie jest gotowe.

 

 

 

Chałwowa jaglanka z owocami

ChalwowaJaglanka3 (1 of 1)

 

Dzisiaj przepis dla wszystkich, którzy kochają ciepłe i słodkie śniadania – bardzo szybka w przygotowaniu chałwowa jaglanka z owocami (lub bez). Mi najbardziej smakuje chałwowa jaglanka z aronią (na zdjęciach), ale można wykorzystać dowolne sezonowe owoce lub w ogóle z nich zrezygnować.

 

ChalwowaJaglanka2 (1 of 1)

 

Kasza jaglana jest zalecana przy infekcjach górnych dróg oddechowych, ponieważ działa antywirusowo i zasadotworczo, osusza śluz i pozwala się pozbyć nadmiaru wilgoci z organizmu. Zatem na sezon jesienny to idealne śniadanie, zwłaszcza jeśli dodamy jagody lub aronię, które są źródłem witaminy C, witamin z grupy B i wspaniale pomagają zwalczać choroby.

 

ChalwowaJaglanka1 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na 1 porcję)

– 1/3 szklanki suchej kaszy jaglanej

– kilka migdałów

– 2 łyżki tahiny (przepis na domową tahinę tutaj)

– 1 łyżka miodu

– opcjonalnie: łyżka suszonych owoców goji

– dowolne lokalne owoce: jagody, borówki, aronia, maliny, truskawki, gruszki, jabłka

 

ChalwowaJaglanka4 (1 of 1)

 

KROKI

1. Kaszę uprażyć w suchym garnku (czyli wsypujemy kaszę do garnka o grubym dnie i często mieszamy aż zacznie pachnieć), przelać wrzątkiem na sicie, przerzucić do garnka i zalać wrzątkiem w proporcji 1 część kaszy: 2 części wrzątku.

2. Owoce umyć i zagotować w niewielkiej ilości wody, gotować aż zaczną tracić swój kształt i zmieniać w owocową masę (mniej więcej tyle czasu ile kasza będzie się gotować).

3. Do kaszy dorzucić szczyptę soli, z grubsza pokrojone migdały i owoce goji i gotować pod przykryciem na niewielkim ogni przez 20 minut.

4. Do ugotowanej kaszy dodać tahinę i miód i dobrze wymieszać, można na chwilę przykryć żeby smaki się dobrze przegryzły.

5. W miseczce na kaszę wyłożyć owoce.

Wariant: Zamiast świeżych owoców dodać do gotowania kaszy orzechy, nasiona, suszone owoce. Po ugotowaniu dodać tahinę i miód.

Ciasto ze śliwkami i budyniem (bez glutenu)

Trafiłam na świetną książkę z przepisami wegańskimi bezglutenowymi. Książka jest do kupienia w Polsce, została wydana w tym roku i może nie wszyscy o niej wiedzą. A ponieważ bardzo wartościowa – polecam!

„Wegańskie wypieki i potrawy bez glutenu” Teresy Reinman zawierają mnóstwo niebanalnych przepisów, przede wszystkim na słodkie i wytrawne wypieki ale nie tylko. Poza wieloma przepisami na bardzo ciekawe chleby, ciasta, naleśniki, znajdziecie tam również przepisy na pasty, zupy i sosy. Są to przepisy z wykorzystaniem składników, które naturalnie nie zawierają glutenu zamiast wysoko przetworzonych mieszanek/ zastępników. Wypróbowałam póki co kilka przepisów i wszystkie udane. Największym sukcesem cieszyło się u nas to ciasto ze śliwkami i budyniem. Zniknęło błyskawicznie, czego i Wam życzę :-)

 

CiastoŚliwkiBudyń2 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI

Na spód:

– 1,5 szklanki mąki gryczanej (zmielonej niepalonej kaszy)

– 4 łyżki mąki z amarantusa (w oryginalnym przepisie arachidowej)

– 2 łyżki mąki ziemniaczanej

– 5 łyżek cukru trzcinowego (najlepiej muscovado)

– 125 ml oleju słonecznikowego tłoczonego na zimno

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta gumy guar

– płaska łyżeczka proszku z laski wanilii

– 1/4 szklanki zimnej wody (w oryginalnym przepisie 2 łyżki)

Śliwki: około 1 kg świeżych śliwek

Budyń:

– waniliowy budyń bezglutenowy

– 0,25 litra mleka roślinnego (u mnie kokosowe)

– 0,25 syropu ze stewii (można użyć wodę, w takim wypadku potrzebny jest jeszcze cukier/ksylitol)

W oryginalnym przepisie jest cukier, mleko sojowe w proszku i woda. Unikam mleka w proszku, jak przeczytacie skład zrozumiecie dlaczego :-)

 

CiastoŚliwkiBudyń4 (1 of 1)

 

KROKI

1. Suche składniki dobrze wymieszać, dodać olej i ponownie wymieszać, na końcu stopniowo dodawać wodę i zagnieść kruche ciasto.

2. Przygotować syrop ze stewii (jeśli go używamy), czyli po prostu: do garnuszka wlewamy 1,5 szklanki wody, szczyptę suchej stewii i zagotowujemy. Gotujemy kilka chwil i odstawiamy.

3. Przygotować budyń: proszek rozmieszać z 1/4 szklanki mleka, pozostałe mleko połączyć z 0,25 l syropu i zagotować. Do gotującego się mleka dodać budyń i szybko wymieszać. Odstawić.

4. Okrągłą formę wylepić kruchym spodem. Wypestkowane i podzielone na połowy śliwki ułożyć na cieście. Zalać ugotowanym budyniem

5. Piec w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez 35 minut (w oryginalnym przepisie 20 min, ale w moim przypadku było to za krotko).

 

CiastoŚliwkiBudyń3 (1 of 1)

Kokosowy jagielnik z malinami (bez cukru, bez nabiału, bez glutenu)

JagielnikKokosowy1 (1 of 1)

 

Uwielbiam serniki. Zwłaszcza wegańskie :-)

Sernik kokosowy serwuje moje ulubione trójmiejskie wegańskie bistro i tak rozpoczęły się moje poszukiwania w celu odtworzenia tego smaku w wersji bez cukru. Zajęło to kilka prób, ale rezultat jest fantastyczny. Więc dzielę się przepisem na kokosowy jagielnik pod owocowym musem. Bez cukru, bez nabiału, bez glutenu.

 

JagielnikKokosowy2 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na formę o średnicy 22 cm)

– 1 kubek suchej kaszy jaglanej

– 2,75 kubka mleka kokosowego (używam mniej tłustego mleka kokosowego z kartonika, można użyć dowolnego mleka roślinnego)

– 20 daktyli bez pestek

– dobrze schłodzona puszka mleka kokosowego (gęsta część, warto zostawić puszkę w lodówce na co najmniej 2 doby)

– 0,5 kubka wiórków kokosowych

– 5 łyżek soku z cytryny (sok mniej więcej z połowy cytryny)

– odrobina oleju kokosowego do wysmarowania formy

Mus owocowy:

– 1,5 kubka ulubionych owoców – maliny, jagody, truskawki lub wiśnie świetnie się sprawdzą

– 1/3 kubka zimnej wody

– 1 łyżeczka agaru

 

JagielnikKokosowy4 (1 of 1)

 

KROKI

1. Kaszę jaglaną uprażyć w suchym garnku często mieszając, przepłukać na sicie, zalać mlekiem kokosowym, dodać drobno pokrojone daktyle i ugotować pod przykryciem na niewielkim ogniu.

2. Chwilę przestudzić i zblendować na gładką masę z sokiem z cytryny, stałą częścią mleka kokosowego i wiórkami. Posmakować i ewentualnie doprawić. Masa ‚sernikowa’ powinna być dość rzadka.

3. Masę przełożyć do okrągłej formy wysmarowanej olejem kokosowym i posypanej wiórkami kokosowymi. Piec przez ok 50 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

4. Po ostudzeniu ciasta można przygotować mus owocowy. Owoce zblendować, w wodzie rozmieszać agar, dodać do owoców i podgrzać. Lekko zagotować często mieszając i przestudzić. Kiedy mus będzie chłodny, przełożyć na ciasto i schować do lodówki. Alternatywnie można przygotować galaretkę na wierzch (wystarczy sok owocowy i agar).

 

JagielnikKokosowy3 (1 of 1)

 

PS. Ciasto jest na talerzyku z reprodukcją portretu Adeli Bloch-Bauer autorstwa Klimta nieprzypadkowo. Polecam, jeśli jeszcze nie widzieliście, „Women in gold” (w polskim tłumaczeniu „Złota dama”). Nadal myślę o tej historii, stąd talerzyk sam się wepchnął na plan 😉

 

JagielnikKokosowy5 (1 of 1)

Sajgonki z warzywami z sosem z natki marchewki

Sajgonki2 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (dowolna ilość)

Na sajgonki:

– papier ryżowy

– dowolne warzywa (obowiązkowo sałata i świeży ogórek, doskonale sprawdza się marchewka, rzodkiewka, świeży łuskany groszek, awokado, pieczony buraczek, kalarepka, szparagi, krótko ugotowana fasolka szparagowa)

– dowolne kiełki lub świeże zioła (np. kolendra)

– opcjonalnie: pasta warzywna np. z bobu lub fasoli

– lub w innej opcji: malinki

Na sos:

– natka z kilku marchewek (3-4 wystarczą na sos do około 10 sajgonek)

– garść pestek słonecznika

– sok z cytryny lub ocet jabłkowy

– syrop klonowy lub inny roślinny

– odrobina soli

– oliwa lub inny olej tłoczony na zimno

– odrobina wody

 

Sajgonki3 (1 of 1)

 

KROKI

Sos:

1. Natkę z marchewki dokładnie umyć i przebrać. Z grubsza pokroić i przełożyć do blendera. Dodać nasiona słonecznika, odrobinę oliwy i zblendować.

2. Dodać sok z cytryny lub ocet, odrobinę soli i słodzidło. Zblendować, posmakować, i ewentualnie doprawić. Stopniowo dodawać więcej oliwy i wodę do uzyskania pożądanej konsystencji.

Sajgonki1 (1 of 1)

 

Sajgonki:

1. Warzywa oczyścić i pokroić na słupki, groszek wyłuskać, sałatę podzielić na mniejsze kawałki. Fasolkę wrzucić na wrzątek i kilka minut gotować ale nie za długo (ma być chrupiąca i nadal intensywnie zielona).

2. Papier zamoczyć i kiedy będzie miękki ułożyć warzywa na środku arkusza. Posmarować pastą i zawinąć.

3. Zajadać umoczone w sosie.

Chili z fasoli adzuki z batatem

ChiliFasolaAdzukiBatat2 (1 of 1)

 

Dzisiaj zapraszam na proste, rozgrzewające i aromatyczne danie – wegańskie chili z fasoli adzuki. Pikantne chili świetnie komponuje się ze słodkimi batatami i marchewką, tworząc pyszne i pożywne danie obiadowe.

 

ChiliFasolaAdzukiBatat1 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na 4 porcje)

– 3/4 szklanki suchej fasoli adzuki

– 1 duży batat

– 3-4 marchewki

– 1 duża cebula

– 4 pomidory

– 250 ml pasaty pomidorowej

– 4-5 plasterków świeżego imbiru

– 2 suszone papryczki chili (więcej lub mniej w zależności od upodobań)

– 1 łyżeczka kurkumy

– 1 łyżeczka kolendry

– 1 łyżeczka kuminu

– kawałek laski cynamonu

– 3 goździki

– 2-3 sztuki zielonego kardamonu

– pieprz i sól

– olej kokosowy

– świeże zioła do podania: kolendra lub natka pietruszki

 

ChiliFasolaAdzukiBatat3 (1 of 1)

 

KROKI:

1. Fasolę zalać wodą i odstawić do namoczenia przez noc. Rano odcedzić, opłukać, zalać świeżą wodą i ugotować do miękkości (na ogół około 80-90 minut). Zachować część wody z gotowania.

2. W garnku o grubym dnie rozgrzać olej kokosowy, dodać drobno pokruszone papryczki chili (bez pestek, chyba że lubicie ogień), chwilę smażyć, dodać zmielony kumin i kolendrę (można to zrobić w młynku do kawy), następnie drobno posiekany imbir, kurkumę i pozostałe przyprawy. Przyprawy chwilę razem rumienić często mieszając.

3. Dodać drobno posiekaną cebulę i jeśli trzeba dolać odrobinę wody. Cebulę dusić około 5 minut. Dodać pomidory obrane ze skórki i pokrojone w grubą kostkę.

4, W między czasie pokroić marchew i batata (bez skóry) na grube kostki. Dodać do pomidorów, zalać pasatą, przykryć i gotować do miękkości warzyw (około 25 minut).

5. Kiedy warzywa są miękkie dodać ugotowaną fasolę i ewentualnie wodę z gotowania fasoli jeśli jest taka potrzeba. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.

6. Podawać z ryżem gotowanym z kurkumą i świeżymi ziołami, kolendrą lub natką pietruszki.

 

ChiliFasolaAdzukiBatat4 (1 of 1)

Czekoladowy budyń z tapioki z truskawkami (na zimno)

BudynTapioka2 (1 of 1)

 

Bardzo lubię budyń z tapioki w każdej wersji smakowej, najbardziej jednak czekoladowy z dodatkiem sezonowych owoców. Taki pudding / budyń z tapioki może spokojnie czekać przez kilka dni w lodówce, bardzo dobrze schłodzony i w zasięgu ręki właśnie wtedy, kiedy mamy na niego smaka.

Tapiokę produkuje się z korzenia manioku, przy czym co ciekawe jest on toksyczny i niewłaściwie przygotowana tapioka jest trująca. Tapioka jest świetnym wyborem jeśli próbujemy zwiększyć w zdrowy sposób masę ciała, ponieważ zawiera głównie węglowodany. Ponadto błonnik, witaminy z grupy B, żelazo, wapno przy minimalnej ilości tłuszczy i sodu (szczegóły tutaj). Oprócz dostarczania masy energii, pozytywnie wpływa na układ krwionośny i trawienny oraz kości. Według niektórych źródeł pomaga zapobiegać chorobie Alzheimera.

BudynTapioka3 (1 of 1)

SKŁADNIKI (na 6-8 porcji w zależności od ich wielkości :-))

– 800 ml mleka roślinnego (u mnie ryżowe)

– 1/3 szklanki tapioki (drobnych kuleczek)

– 3 łyżki surowego kakao lub kilka kostek gorzkiej czekolady

– coś do posłodzenia (banan, kilkanaście daktyli, osobiści polecam melasę z karobu z dodatkiem syropu klonowego)

– 4 szklanki pokrojonych na ćwiartki truskawek

– opcjonalnie: 2 łyżki świeżo zmielonego siemienia lnianego (najłatwiej zrobić to w młynku do kawy)

 

BudynTapioka1 (1 of 1)

 

KROKI

1. Tapiokę zalać mlekiem i odstawić na godzinę. Najwygodniej jest zrobić to w garnku, którego użyjemy do gotowania budyniu.

2. Jeśli słodzimy daktylami a nie mamy urządzenia wysokoobrotowego trzeba je namoczyć na 30 min, odcedzić, zblendować na pastę i dodać do tapioki z mlekiem. Mleko doprowadzić do wrzenia na wolnym ogniu często mieszając.

3. Dodać surowe kakao lub czekoladę i chwilę razem gotować aż tapioka zmieni się w przezroczyste kuleczki.

4. Przelać do szklanek i odstawić do ostygnięcia. Najlepiej schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

5. Truskawki wsypujemy do garnka i zagotowujemy. Gotujemy ok 10 minut aż masa zacznie gęstnieć. Odstawić aż truskawki przestygną, dodać siemię lniane, dokładnie wymieszać, wylać na budyń i wstawić do lodówki.

Budyń można też posypać świeżymi truskawkami bez gotowania.

Spaghetti z cukinii z młodymi warzywami

SpaghettiCukinia3 (1 of 1)

 

Spaghetti z cukinii to doskonały lekki obiad na upalne dni. Bardzo szybki w przygotowaniu a wykorzystać do sosu możemy dowolne warzywa, które akurat mamy pod ręką.

 

SpaghettiCukinia1 (1 of 1)

 

SKŁADNIKI (na 2 porcje)

– cukinia (1 duża lub 2 małe)

– 500 ml przecieru z pomidorów (najlepiej domowej passaty)

– 1/2 szklanki świeżego wyłuskanego groszku

– 2 młode marchewki

– 1 młoda cebula

– duża garść różyczek brokułu

– 1-2 podłużne pomidory (np. lima)

– kawałek papryczki chilli

– po garstce suszonego majeranki i oregano

– szczypta soli

– 1/2 łyżeczki kurkumy

– świeżo zmielony pieprz

– świeże zioła: bazylia, oregano, mięta

– coś do zeszklenia cebuli (np. masło klarowane dla nie-wegan)

 

SpaghettiCukinia2 (1 of 1)

 

KROKI

1. Na dużej patelni zeszklić drobno pokrojoną cebulę z papryczką chili i kurkumą. Po kilku minutach dodać marchewkę pokrojoną w plastry lub kostkę. Chwilę dusić na patelni po czym dodać passatę i dalej dusić aż marchewka będzie pół-twarda.

2. W międzyczasie przygotować cukinię: pokroić na cienkie plastry i dalej na paseczki przypominające makaron.

3. Do sosu dodać pokrojone w kostkę pomidory, brokuły (na 6 minut przed końcem gotowania) i groszek (na 2 minuty przed końcem gotowania).

4. Makaron cukiniowy zblanszować w niewielkiej ilości osolonej wody (najwyżej 5 minut). Odcedzić i podawać z sosem pomidorowym posypanym świeżymi ziołami.

Przepis dodaję do akcji:
Lekkie i szybkie dania na upalne dni